Zwierzęta Mocy
Szamanizm i zwierzęta
W szamanizmie relacje człowieka ze zwierzętami były zawsze bardzo silne. Co więcej, związek człowieka z całą przyrodą: królestwem zwierząt, roślin, grzybów oraz elementami przyrody nieożywionej, jest nierozerwalny. Tak było od zawsze. W wielu starożytnych kulturach były obecne legendy, które opowiadały o zwierzętach żyjących wśród ludzi i przybierających ludzką postać. To były czasy kiedy ludzie rozumieli język zwierząt oraz ich mądrość jaką miały im do przekazania. Dziś opisywane racje nie są może tak zażyłe dla większości z nas, jednak w szamanizmie oraz neoszamanizmie to współistnienie nadal istnieje i ma się bardzo dobrze. To właśnie dzięki zwierzętom mocy szaman lub doradca szamański potrafi wykorzystać moc zwierzęcia, która w żaden inny sposób nie jest dostępna człowiekowi.
Wenezuelskie plemię Kalinia wierzy, że niektóre zwierzęta (duchy tych zwierząt), posiadają potężną i transformującą moc, dzięki której mogą np. zrzucać swoją skórę i „odradzać się” na nowo – węże, zaś inne, mogą żyć w dwóch „światach” – na lądzie i w wodzie np. żaby. Opisywaną moc można porównać do mocy szamana. Lud ten wierzy, że przodkowie tych zwierząt przekazali im moc. Szamani zatem, mogą przybierać postać ptaka, lub innego zwierzęcia. W starożytnych, naskalnych malowidłach możemy zobaczyć wiele postaci pół-ludzkich, pół-zwierzęcych.
Dlaczego zwierzęta?
Od zarania dziejów człowiek związany był ze światem zwierząt. To zwierzęta dostarczały pokarm człowiekowi, pomagały w przydomowych pracach, w transporcie, wiernie towarzyszyły i dawały miłość. Obserwując zachowanie zwierząt człowiek mógł przewidzieć niebezpieczeństwa jak anomalie pogodowe oraz nadciągające stado innych dzikich zwierząt. Zwierzęta również budziły strach oraz szacunek. Były i nadal są wyjątkowe, posiadają szczególne zdolności nieosiągalne człowiekowi. My ludzie, nie potrafimy biegać tak szybko jak gepard, nie widzimy dobrze w ciemnościach, nasz węch jest mocno niedoskonały.
Zwierzęta są wolne od ludzkich ułomności np. zahamowań, fałszywych osądów, samozniszczenia oraz żyją kierując się naturalną, pierwotną energią. W dużym uproszczeniu nazywaną przez człowieka instynktem.

Znamiennym wydaje się być fakt, iż zwierzęta prawdopodobnie nie doświadczyły stanu „oderwania się” ducha, nigdy nie tracą poczucia siebie, utrzymują wieź z otoczeniem, przyrodą i reagują na każdy aspekt życia. Te istoty są spójne, potrafią być „tu i teraz”, poddają się każdej chwili w 100 procentach, żyją prawdziwie, autentycznie. Czy to nie jest pragnieniem każdego świadomego człowieka?
Nasi przodkowie zauważyli tą potężną moc i mądrość oraz umiejętność zwierząt w utrzymywaniu szczególnej więzi z życiem. Jako ludzie potrzebujemy ich mocy, dlatego zwracamy się do duchów zwierząt aby nas uczyły i prowadziły przez życie.
Zwierzęta mocy
Przeżywając nasze życie jesteśmy bardzo często narażeni na utratę wewnętrznej mocy. Wtedy pojawia się choroba, nasze ciało zaczyna być słabe. Z perspektywy szamanizmu choroba to utrata witalnej siły, mocy. Nasze „ciało duchowe” przestaje być kompletne. Może być to spowodowane przewlekłym stresem dnia codziennego lub przeżyciem traumy (zarówno tej uświadomionej jak i nieuświadomionej, schowanej głęboko w zakamarkach naszej Duszy). Siła jaką dają szamanowi zwierzęta mocy czynią go odpornym na choroby. Będąc w mocy jesteśmy zdrowi, mamy lepszy kontakt z naszą intuicją, przestajemy kierować się w naszym życiu strachem. Zwierzęta mocy podnoszą naszą czujność umysłową, zwiększają wiarę w siebie, czynią nas uczciwymi i prawdziwymi w naszych codziennych postępowaniach.

Kiedy my, ludzie, utracimy naszą moc szaman lub doradca szamański wyrusza w podróż aby sprowadzić dla nas zwierzę mocy abyśmy odzyskali siły. To trochę jak podanie witamin aby zwiększyć odporność. My sami również możemy sprowadzić dla siebie zwierzęta mocy. Możemy się uzdrowić oraz posiadać wiele magicznych zwierzaków. Należy pamiętać, że nie każde zwierzę mocy pozostanie z nami na zawsze. Niektórych potrzebujemy tylko na chwilę aby móc np. podjąć trudną decyzję w naszym życiu. Inne zwierzęta pozostaną z nami na dłużej pomagając w procesie „rekonwalescencji”. Nieraz więcej niż jedno zwierzę będzie z nami współpracować. Nie ma dwóch identycznych przypadków, każdy z nas jest inny i ma swoje indywidualne potrzeby. Dobrze o tym pamiętać.
Symbolika zwierząt mocy
Ludzie Zachodu odczytują symbol lwa jako odwagę oraz siłę majestatu, zaś symbol myszy wprawia ich w zakłopotanie gdyż oznacza dla nich tchórzostwo. Nie ma słabszych i mocniejszych zwierząt mocy. Słowianie wierzyli, iż myszy powstały z burzy, a ich zęby kojarzono powszechnie z błyskawicami. Być może chodziło o porównanie ostrości zębów do błyskawicy, które tną wszystko na swej „drodze”. Wierzono, że ze zgubionego zęba myszy rodzi się Dusza ludzka, która po śmierci ciała powraca w mysie szeregi Dusz, aby powtórnie wejść w nowe ciało.

Przypisywanie zwierzętom z góry przyjętych cech nie zawsze się sprawdza. Dlatego podczas podróży szamańskiej gdy spotykamy zwierzę mocy warto zapytać wprost: Jaka jest jego rola? Jak może pomóc osobie dla której jest wykonywana podróż?
Warto pamiętać, że potężne, drapieżne zwierzę mocy, nie jest niebezpieczne i nie może oraz nie chce nas skrzywdzić. To źródło siły witalnej. Przychodzi do nas ponieważ go szukamy a jego intencje są zawsze dobre i czyste.
Czym dokładnie jest moc?
Wiemy już, że dla szamana utrata mocy wywołuje chorobę a jej nabieranie poprawia nasze zdrowie.
Niektórym ludziom słowo „moc” nie do końca kojarzy się dobrze. Bardzo często wywodzi się to z tradycji w jakiej się wychowali, religii, pozycji społecznej. Słowo „moc” może być kojarzone ze strachem, przemocą lub presją. „Moc” jest podstawowym pojęciem w szamańskiej koncepcji świata, dlatego ważnym jest wyjaśnienie jego natury.
Bardzo rzeczowe tłumaczenie odnajdziemy w książce psychoterapeutki oraz doradczyni szamańskiej – Arvick Baghramian. Autorka cytuje za swoim mentorem i nauczycielem Jonathanem Horwitzem, iż w języku duńskim i niemieckim istnieją dwa różne słowa oznaczające siłę. Istnieje słowo „macht” na język angielski możemy tłumaczyć „might” czyli moc. Drugie słowo to „kraft” oznaczające energię i moc twórczą, zbliżone znaczeniem do angielskiego „craft”. „Macht” to siła manipulacyjna, ludzie używają jej aby manipulować innymi, wywierać wpływ na innych. Takie zachowanie jest podszyte strachem. Manipulacja zawsze wynika ze strachu. „Kraft” jest mocą i siłą wyrastającą z miłości. Tu nie ma miejsca na strach. To moc kreatywności, która nie jest skierowana na coś poza nami, ona porostu w nas jest. Kiedy jesteśmy przepełnieni mocą tzw. jesteśmy w mocy, rozkwita w nas siła twórcza – „kraft”, a wtedy „macht” nie istnieje.
Jest wiele dróg aby uzdrowić siebie
Zwierzęta mocy mogą często odwiedzać nas w snach lub w codziennej rzeczywistości. W śnie możemy zadać pytanie o celowość wspólnego spotkania. Możemy również odbyć sami szamańską podróż zadając im pytania lub poprosić kogoś o to, aby odbył taką podróż dla nas, np. doradcę szamańskiego. Oczywiście każdy z nas może nauczyć się podróżować, pamiętaj jednak aby znaleźć kompetentnego nauczyciela w tej dziedzinie.

Interesując się wierzeniami różnych kultur często szukam ich wspólnych punktów dotyczących symboliki, czy archetypów zwierząt w poszczególnych tradycjach. Stwierdzam, że i tą drogą często dostaję odpowiedzi na moje osobiste pytania oraz życiowe rozterki. Dlatego uważam, iż szamańska podróż nie jest jedyną ścieżką dotarcia do „celu”, choć skuteczną i fascynującą. Wymaga jednak praktyki i dobrego nauczyciela.
Polecane książki do przeczytania:
- „Magia Szamanizmu” Arvick Baghramian
Autor zdjęcia na okładce:
Vincent Van Zalinge (unsplash.com)